“W każdym z nas żyją dwa wilki, które ze sobą walczą. Jeden czarny, drugi biały. Ten czarny jest zły. Żywi się egoizmem, pazernością, złośliwością, zawiścią, strachem i kłamstwem. Ten biały jest dobry. Żywi się miłością, troską o innych, życzliwością, empatią, poświęceniem, pokojem, tolerancją i prawdą. Wygrywa ten, którego karmisz.”

Dzień dobry. Witaj na blogu, który stanowi miejsce do prezentowania treści i wartości odżywczych pokarmu białego wilka. To po to, żeby było dla wszystkich jasne z czym to się je.

Ale nie tylko o dobrej diecie będę pisać. Ważne jest też to, co dobrze jest na siebie włożyć idąc w miasto. Bo Dobry Towar to źródło nowej fali ulicznej mody, którą określiłem mianem “social responsibility streetwear.” Można też mówić “zielony”. To nowa koncepcja, w której z jednej strony powracam do streetwearowych korzeni w zakresie wytwarzania tylko niepowtarzalnych oraz limitowanych, niewielkich serii produktów, z drugiej zaś nadaję jednoznaczny i wyrazisty przekaz, który odnosi się do odpowiedzialnych i społecznie pożądanych wartości oraz do polityki. Czyli można by się nawet pokusić o określenie niniejszego bloga “modowym”, jednak ze względu na całkiem sporą domieszkę bieżącej polityki i jej charakteru, również jest to blog polityczny o nieprawym charakterze. Bo dziś sytuacja jest taka, że polityka karmi polskie społeczeństwo negatywnymi emocjami do takiego stopnia, że rozbudziło to zbyt wiele czarnych wilków.

Mam na imię Piotr i jestem całkowicie nieprawym obywatelem, choć pochodzę z polskiej i katolickiej rodziny. Ale jestem też fanem Jezusa z Nazaretu oraz etyki, którą głosił odnośnie miłości bliźniego. To jeden z fundamentów, które mnie kształtowały. Podobnie jak dzieci kwiaty, blokowisko, muzyka i pacyfizm. Siloam i ta cała odnowa w Duchu Świętym. Charyzmaty, języki, uzdrawianie i inne moce. Rysiek Riedel i wszystko co związane z tym. Klub dwa siedem, One Love, Bob Marley, Gandhi, a nawet Jurek Owsiak. Krajowy punk rock i śląski blues. Przystanek Woodstock, jak i ten sześćdziesiąt dziewięć. Zeppelini i wielokrotnie Tatry. Ten klimat w Bieszczadach. Dlaczego są takie piękne i Baza Ludzi. Z mgły wstaje Amsterdam, ptaki przyrody. Zen też we mnie siedzi i Nirwana. Zielone wojowniczki i wojownicy. Książki z lepszego świata o lepszym świecie. Świadomość. Trzeci sektor. Globalne problemy i lokalne rozwiązania. Miłość, spełnienie, Joanna, Jachu, Jakub i Aleksander. Dom rodzinny w brzozach, pracownia, zachwyt i inspiracje. Doświadczanie i zawodowe sukcesy. Zaangażowanie, odpowiedzialność, transcendencja.

Dziś już wiem, jak ważne jest, aby co jakiś czas sobie pożyć, zamiast ciągle gdzieś dążyć. Być. Posiedzieć moment, jakiś czas poświęcić z życia na życie, ażeby ostatecznie wznieść się ponad to przyziemie. W każdym razie i wymiarze Miłość jest najważniejsza. Mógłbym zresztą tak miłować wszystko co mnie wciąga. Albo odwrotnie. Tymczasem ludzie dzicy coraz bardziej i wcale nie jest to fantasy, tylko taki ludowy folklor rzeczywistości, wywołujący poczucie nieznośnego zażenowania. Zresztą kultury styka już nawet mi. Przynajmniej na jakiś czas, bo już było do przesady. A to zawsze kończy się tak samo. Ale nie chciałem wcale pisać o narkotykach. Sukces, jeśli już jest nim to kim jestem, nie zaś co mam, to nie wiem czy to już. Ale osobiste spełnienie już przeżyłem, teraz więc włączam się w publiczną sferę z poczucia odpowiedzialności. Bo jak przepowiedzieli politycy PiS w wyborczej kampanii, tak też zrobili. Dziś Polska jest w ruinie. Wystarczyło, że wygrali wybory i od razu zabrali się za rujnowanie naszego niespełna trzydziestoletniego demokratycznego dorobku, wraz jego najistotniejszym momentem, jakim jest pokojowe przekazywanie władzy po przegranych wyborach. Bo spór jest rzeczywiście wpisany w debatę, jak to pod namiotem Pan Andrzej opowiadał. Ale dziś nie ma debaty, jest jedynie spór. Spór o samą demokrację. A jednocześnie nasi rządzący przy użyciu podstępu, manipulacji, medialnego show i łamania Konstytucji, czyli ustrojowych reguł, ten najważniejszy dorobek demokracji, wszelkimi sposobami próbują zburzyć, aby nie dopuścić do tego momentu, w którym przekazuje się władzę. Ale nie tylko to jest dziś istotne, choć to istotne jest cholernie. Dziś do tego wszystkiego umysły polskiego społeczeństwa karmione są złym przekazem, a naprawdę dobre wartości stały się przedmiotem pogardy i publicznego ataku.

W odpowiedzialności za Polskę, powinienem w zasadzie każdego dnia wychodzić na ulice i wykrzykiwać swój sprzeciw wobec poczynań rządzącej dziś radykalnej prawicy, stając w szeregu, ramię w ramię z Obywatelami RP. Ale ktoś musi przecież zajmować się dziećmi i domem, kiedy żona zdecydowała się zająć polityką. Rolę walczącej o Polskę opozycjonistki i polityczki wzięła więc na swoje barki Joanna, ja tymczasem zostałem praktykującym feministą. Dzięki temu wiem, że między deklarowaniem a praktykowaniem jest jeszcze przepaść do pokonania. Zatem aktualnie jestem liderem w domu. No chyba, że wraca Joanna… Tak, partnerstwo jest dla mężczyzn ciągle jeszcze wyzwaniem. Dla mnie to jednak przeżytek. Dlatego rzuciłem też pracę. Nie będę kobietom odbierał roboty przecież. To nie wyklucza oczywiście możliwości zarabiania pieniędzy. Zwłaszcza, że tak trudno teraz o dobry towar. Ale najważniejsze, żeby wiedzieć jak się uzupełniać. W związku z tym ten projekt.

Jako nieprawy z natury ducha, nie mogę się nadziwić, dlaczego polityczna lewica jest wciąż taka niepoukładana organizacyjnie oraz w przekazie i skąd tyle uprzedzeń ze względu na status majątkowy albo poglądy. Ale jest tu tylu dobrych ludzi. Bo wojowniczki i wojownicy miłości rozproszeni się w niemal każdą aktywność życia. Jedni w zdobywanie Nangi zimą byli, inne odważnie stają na drodze narodowym faszystom, jeszcze inni zajęli się doskonaleniem narzędzi partycypacji obywatelskiej. A inne organizują marsz równości w swoim miasteczku. Jeszcze inne swoim ciałem grodzą drogę kombajnom zębowym, piszą książki, robią filmy. Inni ćpają nie mogąc poradzić sobie z przeciwnościami losu, a inne właśnie wyrzuciły z domu chłopaka-buraka.

(w ramach dopowiedzeń albo uzupełnień, pozwólcie, że czasem będę wstawiał tutaj linki z muzyką You Tube, które będą towarzyszyć nam):

Teraz jednak sytuacja wymaga mobilizacji i skupienia większej uwagi na politycznej sytuacji. Żeby nie było znowu za późno. Przecież wszyscy mamy złe przeczucia. Zresztą coraz bardziej martwię się o przyszłość życia na tej planecie w ogóle. 

Dlatego wjeżdżam z dobrym towarem dla wszystkich nas. To synonim dobrych wartości. Jest ze mną silna ekipa, która sprawdziła się już w boju. Która w zasadzie w boju jest nieustannym, ze względu na los i głuche Państwo. Teraz działamy razem. Łączymy siły i cele, żeby wspólnie walczyć o lepszy świat dla wszystkich ludzi. Dla osób z niepełnosprawnościami, dla kobiet, dla osób nieheteroseksualnych, dla inaczej wyglądających, dla uciekających przed wojną i głodem, dla ubogich, ale też dla przyszłych pokoleń.

OBIEKTYWNA DIAGNOZA SYTUACJI POLITYCZNEJ

Fundamentaliści i radykałowie prawicowi zdobyli sobie zaufanie polskiego chłopstwa, zamieszkującego obecnie również miasta, a w konsekwencji władzę, dzięki dokarmianiu w nich czarnych wilków, czyli rozbudzaniu złych emocji i nastawianiu prostego ludu przeciw różnym społecznym, zawodowym czy politycznym grupom. Dziś liberalna demokracja, będąca jednak najwyższym ustrojowym standardem cywilizacyjnym, przestała być tylko odmiennym poglądem. Stała się zdradą Polski i narażeniem się na społeczny i medialny ostracyzm. Przez ten radykalny przekaz prawicowych autorytetów, niektórych duchownych oraz polityków, konkurencja między i wewnątrzgatunkowa znowu przybrała na sile. Zakon panów zręcznie korzysta sobie z tych wypracowanych przez Kościół metod grania na emocjach tłumu i w imię katolickiego miłosierdzia i patriotyzmu, zawracają nas do dawnych porządków i obrządków znanych z tygrysków, lekcji historii i filmów wojennych. Choć żyją też jeszcze seniorki i seniorzy, co te czasy pamiętają. Z frazesami o silnej Polsce wstającej z kolan i dbającej w końcu o własny interes, prawdziwszej jeszcze demokracji i polityce zwróconej ku zwykłym szarym ludziom, wskazują europejską społeczność, inne narody i opozycję, jako wrogów naszych katolickich wartości i wielkiej Polski, ostatniego bastionu Najświętszej Maryji Panny jej Królowej. Przedstawiają innych jako tych, którzy czyhają tylko, aby okraść i zagrabić narodowy majątek ojczyzny naszej. Politycznych przeciwników przezywają zdrajcami. Mówią o nas targowica…

Te wszystkie kłamstwa i manipulacje faktami wzbudzają w prostym ludzie nienawiść do inności, nienawiść do wykształconych, nienawiść do świadomych, nienawiść do przedsiębiorczych, nienawiść do niepełnosprawnych, nienawiść do potrzebujących pomocy, do uciekających przed wojną, a nawet do lekarzy, nauczycieli, sędziów, studentów, ekologów i wszystkich tych, co nie popierają PiSu. Powoli ta nienawiść przeradza się w przemoc fizyczną.

Polska inteligencja wyzywana od elit, z coraz większym poruszeniem i przerażeniem przygląda się nasilającej się fali populizmu. Już nawet nie wiadomo czy z tego żartować. To co do niedawna wydawało się niedorzecznością, dziś stało się mrożącym krew w żyłach faktem. Fuck them. Panów co myślą, że jak wybory wygrali, to mogą wszystko. Szyszko w drewno zamienił narodowe dziedzictwo. Demokracja do niedawna wydawała się niepodważalna. Lecz panowie postanowili zostawić nam Polskę drewnianą. Bo w krainie nad Wisłą czas dziś płynie do tyłu. To jest właśnie natura konserwatyzmu, który reprezentowany jest po prawej stronie sceny politycznej. To pogląd oparty na religii katolickiej, tradycjach narodowych oraz obyczajach i „boskim prawie” ostatecznie ustalonym podczas Soboru Watykańskiego przez obwieszonych złotem, tłustych baronów zwanych biskupami. Pomimo tylu wyrządzonych krzywd i niesprawiedliwości, tylu znanych od dawien niedoskonałości, ciągle żyją wśród nas ludzie, którzy dążą do utrzymania tych dawnych obyczajów i prawa, bez refleksji, że to ideologia oparta na hipokryzji, wykluczaniu, egoiźmie i niesprawiedliwości społecznej. A już się wydawało, mimo wielu jeszcze niesprawiedliwości, że rozwinięte technologicznie i doświadczone przez los polskie społeczeństwo, zrobiło mały, lecz solidny krok w cywilizacyjnym rozwoju. W kierunku budowaniu ładu opartego na akceptacji, tolerancji, miłości i życzliwości. Jednak polaryzacja społeczeństwa i podgrzewanie złych nastrojów pokazały, że połowa ludzi nadal tkwi w pierwotnym prymitywizmie relacji. Jest na innym etapie ewolucji. Wrócił więc czas dominacji atawistycznych zachowań, czas budowania murów i wskazywania wrogów. A narodowi populiści nadają jeszcze temu twarz pozytywnych, katolickich wartości. I tak zwodzą lud, choć to nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem, miłością do bliźniego i jakąkolwiek etyką.

Zatem to, z czym przyszło nam się dzisiaj mierzyć, to ciągle jest walka o to samo, o co walczyli dobrzy i oświeceni ludzie w całej historii ludzkości. Włącznie z Kryszną, Zaratusztrą, Mojżeszem, Gautamą, Konfucjuszem, Jezusem, Mahometem oraz Haile Selassie, czy też Bobem Marleyem:

IDZIE DOBRY TO WAR

Polityczny atak prawicy oparty na szczuciu, kłamstwach i pomówieniach, rozbudził też emocje Polek i Polaków, którzy sprzeciwiają się wprowadzanemu reżimowi narodowych radykałów i religijnych fundamentalistów. Również moje.

Tworzę więc z liter polityczne story. Strajk Kobiet tworzy historię. Na froncie Obywatele RP bronią wolności i demokratycznych standardów. Bronią Polski przed radykałami pozbawionymi uczuć. Ludzie o ponadprzeciętnej wrażliwości i świadomości bronią Puszczy i resztek natury. Rozmazują się granice między sztuką a rzeczywistością. Klątwa krąży po Polsce. Staje się bardziej powszechna. Rzeczywistość staje się sztuką. Sztuka staje się faktem. Fuck them. Prawie sprawiedliwych.

Panie zrobiły frekwencyjny rekord ulicy, ale to osoby z niepełnosprawnościami i ich rodziny dały najwięcej wiatru w moje osobiste żagle. To był strajk ponad siły nas, w pełni sprawnych. Dlatego to ja dołaczam do nich. Będziemy teraz wspólnie zmieniać Polskę w miejsce, w którym dba się o ludzi a nie zarodki. W kraj, w którym nikt nie będzie czuł się niechcianym i niepotrzebnym intruzem albo zdrajcą, tylko dlatego, że jest mądry i dobry. Będziemy zmieniać oblicza naszych miast, aby te były otwarte i dostępne dla wszystkich.

Prawicowi populiści wywołali nieopatrznie z lasu również białe wilki. I wilczyce. Tak oto, na naszych oczach, zaczęła się nowa, kulturowa rewolucja.

W dzisiejszej Polsce nie ma sporu politycznego w tradycyjnym podziale lewica – prawica. Obecny spór określany jest przez politologów jako GAL / TAN czyli (Green-Alternative-Liberal vs Traditional-Authoritarian-Nationalist). 

Linia podziału w tym sporze nie jest wynikiem różnicy zdań w odniesieniu do polityki dystrybucyjnej, jak w tradycyjnym podziale na lewicę i prawicę. Nowa linia podziału wynika z odmiennych wartości społecznych i kulturowych. Natomiast tradycyjny spór toczy się̨ wewnątrz obozów GAL i TAN. Dlatego tak trudno jest zbudować zjednoczoną opozycję. I dlatego dochodzi do sporów wewnątrz zjednoczonej prawicy. Ale mimo wszystko autorytarna narodowa prawica połączyła się pod przywództwem Jarosława Kaczyńskiego i zdobyła władzę. Umiarkowana i demokratyczna centroprawica, po 8 latach rządów trochę się zurzyła, ale w sporze ideologicznym jeszcze bardziej traci na wiarygodności, ze względu na wewnętrzne zróżnicowanie. Utrzymuje jednak, z powodu braku poważnej partii po lewej stronie sceny, całkiem dobrą pozycję w centrum. Ale naturalnym i pożądanym dziś społecznie jest, aby PO ubiegało się i odwoływało do konserwatywnego i prawicowego elektoratu. Dlatego też zdecydowanie popieram politykę Grzegorza Schetyny, choć w wielu sprawach mam odmienne zdanie. 

W odpowiedzi na zwartą radykalną, narodową prawicę dowodzoną przez Kaczyńskiego oraz ciągle silną centroprawicę Schetyny, organizuje się w końcu postępowa strona nieprawa. Zjednoczona wokół wspólnych wartości i celów. To jest ten czas, kiedy nieprawi wkroczyć muszą na polityczną scenę, aby zatrzymać narodowych radykałów i religijnych fundamentalistów.

Niedowiarki i niechętni temu, nie wyobrażają sobie ruchów obywatelskich o lewicowych albo zielonych korzeniach, w jednej drużynie z liberałami. Ja jednak sobie wyobrażam. Już od dawna. Tak też widzę w naszym kraju polityczną przyszłość. Na protestach stoimy przecież wszyscy ramię w ramię i to jeszcze na dokładkę z konserwatywnymi demokratami i ludowcami. W nowej polskiej terminologii medialno-politycznej wszyscy jesteśmy w jednym worku z napisem “gorszy sort”. Dziś przeciwnikami są fundamentaliści religijni i narodowi populiści. Tu jest obecnie linia podziału. Nie fiskalne rozwiązania, procedury czy jakość procesów. Konflikt jest między ideami.

Chciałbym zwrócić uwagę, że wspólna POLITYCZNA DROGA LEWICY I LIBERAŁÓW nie jest wcale niczym nowym. 

Już w 1861 roku John Stuart Mill postulował odstępstwa od liberalnej doktryny państwa minimum, wskazując konieczne oraz niekonieczne pola działania rządu. John Stuart Mill to angielski filozof, politolog i ekonomista uważany za twórcę liberalizmu demokratycznego. Był on kontynuatorem demokratycznej i liberalnej myśli w duchu Johna Locke’a. Jego istotnym dokonaniem było dostrzeżenie zagrożeń dla demokracji (i ogólnie wolności obywatelskiej) ze strony jej samej. Mill jako pierwszy dostrzegł i opisał, że systemy demokratyczne mają tendencję do przekształcania się w dyktaturę większości. Dyktatura taka powoduje blokowanie zmian oraz krystalizowania się i wyrażania odmiennych od większościowych poglądów. Wskazywał, że proces ten może następować na dwa sposoby. Na drodze politycznej, w sytuacji gdy w kraju demokratycznym partia o skłonnościach autorytarnych zdobywa władzę, wowczas istnieje ryzyko jej monopolizowania, przez przejmowanie kontroli nad informacją i obsadzanie kluczowych stanowisk swoimi zwolennikami. Drugi sposób powstaje na drodze ekonomicznej przez powstawanie monopolistycznych przedsiębiorstw, które poprzez korupcję i lobbing przejmują “po cichu” faktyczną władzę i zamieniają instytucje przedstawicielskie oraz rząd w struktury fasadowe. Oba te mechanizmy mogą mieć miejsce jednocześnie.

Widząc te zagrożenia Mill postulował, aby do konstytucji wprowadzać zapisy gwarantujące podstawowe wolności obywatelskie oraz uniemożliwiające monopolizację władzy. Do podstawowych wolności zaliczał wolność zgromadzeń, zrzeszania się i tworzenia grup nacisku, wolność wygłaszania publicznie swoich poglądów i zakaz cenzury oraz zagwarantowanie prawa do bycia mniejszością, czyli zakaz prześladowania w jakikolwiek sposób osób o innych niż większość poglądach. Jako zabezpieczenie przed monopolizacją władzy Mill proponował stworzenie niezależnego korpusu urzędniczego, czyli apolitycznych stanowisk w administracji rządowej, które nie podlegałyby wpływom politycznym, których członkowie są wybierani w drodze konkursów. Idee Milla choć wywodzą się z tradycji przyjmującej nieograniczony leseferyzm, wprowadzały jednocześnie interwencjonizm. Ale Mill zaangażowany był także w propagowanie postulatów feministycznych i był pierwszym posłem w historii, który domagał się dla kobiet prawa głosowania w wyborach. Głosił, że kobiety są równe mężczyznom i przysługują im takie same prawa. Krytykował ograniczanie kobietom dostępu do nauki i pracy zawodowej. To z idei przez niego głoszonych wyewoluowała centrolewicowa doktryna liberalizmu socjalnego, zapoczątkowana przez Leonarda Hobhouse’a, która głosiła wolność i prawo jednostki do wyznawania własnych poglądów, wolność obyczajów i jednocześnie wolność gospodarczą, dopuszczającą interwencjonizm państwa. Podstawowymi postulatami socjalliberalizmu były: prywatyzacja, rozdział Kościoła od państwa, szeroko zakrojona polityka socjalna oraz liberalizm kulturowy, w tym równe prawa dla mniejszości seksualnych, narodowych, etnicznych i rasowych.

Socjalliberalizm jest liberalny w obyczajach i dąży do usatysfakcjonowania wszystkich grup społecznych. Jego zwolennicy wierzą w państwo, które powinno gwarantować obywatelom bezpieczeństwo, minimalne dobra socjalne, edukację i szkolnictwo. Obywatele powinni czuć się bezpiecznie, ponieważ zapewnia mu się podstawowe środki do życia. Tym samym państwo staje się odpowiedzialne za ewentualną biedę. Dla socjalliberałów kwestie podatkowe są elastyczne i dopasowywane do bieżącej sytuacji gospodarczej, do jakości życia i działalności obywateli. Podlegają stałym negocjacjom.

Socjalliberalizm stanowi syntezę liberalizmu i socjalizmu, więc z jednej strony korzysta z dorobku i myśli libelałów, ale korzysta również z dobrych rozwiązań socjalizmu. Partie i ugrupowania socjalliberalne widoczne są na całym świecie i zyskują szerokie poparcie ze względu na ukierunkowanie na obywatela, który nie jest skrępowany nakazami i zakazami. Najlepszym przykładem partii socjalliberalnej jest Partia Demokratyczna w USA.

Wracając do dzisiejszej sytuacji politycznej Polski, jestem przekonany, że jesteśmy wreszcie gotowi na taką właśnie partię. Dzisiejsze potrzeby nieprawych Polek i Polaków idealnie przecież pasują do powyższych idei, prawda? W moim odczuciu dziś również cele i rozwiązania programowe są zdefiniowane. Istotne jest ustalenie priorytetów, ale najważniejsze jest, aby myśleć globalnie i działać lokalnie. Globalna strategia zrównoważonego rozwoju jest dokumentem, który wyznacza najważniejsze kierunki i daje klarowne rozwiązania do wdrożenia na poziomie lokalnym, regionalnym, jak i krajowym. Ikonograficzny obraz celów kształtuje sie w niej następująco:

Nowa polityczna siła od początku musi jednak rozumieć, że najbliższa przyszłość wymaga szerokiego frontu i nieagresywnej polityki wobec przyszłych koalicjantów, ponieważ stajemy wszyscy w obliczu zagrożenia, że nasz świat stanie się̨ nie do zniesienia. Demokraci muszą odzyskać́ możliwość decydowania. To oznacza wspólny front z konserwatywnymi demokratami, którzy dziś tworzą koalicją obywatelską. Musimy iść razem co najmniej do wygrania parlamentarnych wyborów. Później będzie można się̨ zacząć spierać czy Polska ma być niebieska czy całkiem tęczowa.

Więc my wszyscy, którzy nie zgadzamy się z retoryką zjednoczonej radykalnej prawicy i nie do końca jest nam po drodze z PO, poza obywatelską mobilizacją w obronie Polski przed PiSem, musimy przygotowywać się również do politycznego zaangażowania. Niezależnie od tego co dziś robimy. Bo musimy uświadomić sobie sobie, że polityka to najwyższy stopień zaangażowania obywatelskiego. Po sąsiedzkich ruchach i pozarządówkach. Po obywatelskim sprzeciwie wobec władzy. Bo jeśli nie obywatelki i obywatele będą polity(cz)kami działającymi dla wspólnej sprawy, to później rządzą nami politycy dla swojej własnej sprawy. I potem tak to wygląda. Nie można przecież błędnie zakładać, że demokracja to ustrój, w którym rządzą nami patologiczni radykałowie albo bezduszne cwaniaki. Że taka brudna i brutalna jest ta demokratyczna polityka. Zależność jest oczywista. Jakość polityki jest wprost proporcjonalna do naszego w nią zaangażowania się. Jak nas nie będzie w niej, to będą ci, których nie chcemy. A polityka może być dobra. To jest ten czas, kiedy należy się zdecydować.

Już dziś widzę na czele ulicznych demonstracji przyszłe liderki i przyszłych liderów nowej siły. Dobrze, że jesteście. Z krwi i kości, autentyczne polityczki i autentyczni politycy, prosto z ulic i obywatelskich ruchów. To w Was jest nadzieja. To Wy jesteście naturalnymi przywódczyniami i przywódcami. 

No, także ten…

To więc czas, kiedy w przestrzeni publicznej i medialnej powinny pojawić się nasze wartości. Powinniśmy wręcz stale je manifestować, aby dobre wartości stały się częścią polskiego krajobrazu. Żeby pomóc nam wszystkim uzewnętrznić się i odzwierciedlić swoje wartości w codziennym życiu, żeby się identyfikować i wyróżniać wśród patriotycznych i wyklętych manifestantów, zdecydowaliśmy się wprowadzić na rynek DOBRY TOWAR. Wytwarzane i sprzedawane przez nas produkty niosą dobry przekaz oraz wspierają finansowo nasze działania dla wspólnej sprawy. Budują też społeczność, skupioną wokół wspólnych wartości.

Co miesiąc będziemy wprowadzać do naszego sklepu kolekcje produktów, charakteryzujących się wyrazistą, lecz gustowną symboliką. Produktów na wszelkie okazje. Jednocześnie na blogu będą pojawiać się wpisy, będące moim osobistym odczuwaniem istoty manifestowanych w ten sposób wartości. W każdym miesiącu będą w sprzedaży inne produkty, wszystkie w limitowanych ilościach. Ich produkcja nie będzie wznawiana ani powtarzana. Czas otwatej bramki zamówień, to więc jedyna okazja, żeby je kupić. Zamówienia będzie można składać przez około 2 tygodnie. Potem zlecamy produkcję. I tak każdego miesiąca. Dobre wartości, które będziemy manifestować to:

  • MIŁOŚĆ i POKÓJ MIĘDZY NARODAMI, RASAMI, RELIGIAMI I KULTURAMI
  • DEMOKRACJA i PAŃSTWO PRAWA oraz PARTYCYPACJA OBYWATELSKA w ŻYCIU PUBLICZNYM
  • GLOBALNA ODPOWIEDZIALNOŚĆ – LOKALNE DZIAŁANIE
  • GODNE ŻYCIE OSÓB z NIEPEŁNOSPRAWNOŚCIAMI
  • RÓWNE TRAKTOWANIE i PRAWA DLA MNIEJSZOŚCI
  • RÓWNOUPRAWNIENIE i EMANCYPACJA KOBIET
  • OCHRONA PRZYRODY I ŚRODOWISKA

Zamawiając produkty marki Dobry Towar robisz dobrze. Skosztuj 😉